wtorek, 24 stycznia 2012

Wszystko i nic

Długo mnie tu nie było. A dużo się działo. Jest całkowicie dobrze, no może z wyjątkiem towarzystwa Ady w szkole. Właśnie dowiedziałam się, że jestem uzależnieniem ;) Cieszę się. Jednak jest coś co mnie niepokoi. Tracę kontakt z Dorką i Linką. Mimowolnie tworzą się dwa fronty: Dora i Linka oraz Monika i ja. Nie chcę tego, bo pamiętam jak było z Kamilą. To nie było fajne. Mam zamiar to poprawić. Z Adą jakoś sobie poradzę. wystarczy ją olewać. A tak przy okazji dziękuje Joachimowi za naszą terapię ;) Z całą resztą jakoś sobie poradzę. W końcu co można zrobić jeśli ma się tak pojebana rodzinkę jak ja? Nic. I w tym cały problem. Trzeba czekać aż wszystko samo się ułoży. Albo dopóki moja mama czegoś z tym nie zrobi. Trzeba wrzucić na looz. Jej! Niedługo wyczekiwana 18-nastka! Impreza dopiero w marcu, więc mam czas żeby to jakoś ogarnąć.
Czekam!
Paula

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz